Wiersze dla dzieci

O zajączku Kłapouszku i najpiękniejszej bajce

Gdy zajączek KłapouszekNocą zwijał się w kłębuszek,Las kołysał się na wietrze,Gasły gwiazdki coraz bledsze

I szaraczek widział we śnieWszystkie bajki równocześnie.Każda była trochę inna;Każda mądra i dziecinna;

Wszystkie sercu czyniąc zadość,Chciały dzieciom sprawiać radość.W bajkach bowiem wszystko zawszeJest piękniejsze i ciekawsze.

Jakże zając kłapouchyNie doświadczyć miał otuchy,Że pośrodku każdej bajkiKwitną niezapominajki;

Że – co stanie się na pewno -Paź ożeni się z królewną,A zajączki i zające,Których w bajkach są tysiące -

Od nasady do koniuszkaWszystkie mają proste uszka!Jednak spośród wszystkich baśniJedna tylko była właśnie

Bliską sercu kłapoucha.Kto nie słyszał, niech posłucha:- Dawno temu w pewnym kraju -W Peru, Chile lub w Bombaju

Świetny pałac miał ze złotaSrogi władca – król Niecnota.Ten – za rady złej zachętąWydał wojnę niemowlętom,

Widząc buntu w tym zarzewie,Że nie znając się na śpiewie,Kiedy tylko świat zobaczą,Nie śpiewają, ale płaczą.

Jeden tylko król wyjątekMiał uczynić dla dzieciątek,Które płakać będą pięknie.Niechaj króla lud się zlęknie...!

Niechaj zginie ten, kto nie wie,Że się władca kocha w śpiewie.Od tej pory więc w BombajuOraz w każdym innym kraju,

Jaki tylko jest na świecie,Miłość nieci każde dziecię.Ten albowiem jest największy,Kto miłością świat upiększy.

Gdy zajączek dumał o tym,Gasły gwiazdki szczerozłote;Mocą dziwną i tajemnąZapadała wokół ciemność,

Las zaś patrzył, niby w tęczę,W kolorowe sny zajęcze.

Spotkanie z poezją w Twojej szkole, przedszkolu lub bibliotece

Zygmunt Marek Miszczak chętnie odwiedza dzieci, młodzież i seniorów — czyta wiersze, opowiada o bohaterach historii i rozmawia o tym, skąd biorą się słowa.