Wiersze dla dzieci

O najlepszej radzie dla prosiaczka

Dnia pewnego mama-świnkaTak skarżyła się do synka:- Mój prosiaczku! Mój tłuściutki!Wielkim mnie napawa smutkiem

Odnoszący się do wieprzyWizerunek nie najlepszy.Mam na myśli te niestetyObraźliwe epitety:

- A ty świnio! A ty knurze(!),Których zgoła nie powtórzę,Nie jest bowiem tego wartaCała sprośność w nich zawarta.

Więc, choć nikt tak nie zniesławiaKota, żubra, czy żurawia;Chociaż nikt się nie ośmieliDrwić z tygrysa, czy gazeli;

Choć od myszy aż po dorszaZawsze świnia jest najgorsza,Ignorując te kalumnie,Wiedz, że świnia – to brzmi dumnie!

Mój najmilszy! Mój pulchniutki!Wniosek stąd wypływa krótki:Chociaż rada to niełatwa,Gdy Ci życie się pogmatwa;

Kiedy ludzie Cię obwinią,Że po prostu jesteś świnią,A nie pawiem, lwem, czy kobrą,Świnką bądź, lecz świnką dobrą.

Spotkanie z poezją w Twojej szkole, przedszkolu lub bibliotece

Zygmunt Marek Miszczak chętnie odwiedza dzieci, młodzież i seniorów — czyta wiersze, opowiada o bohaterach historii i rozmawia o tym, skąd biorą się słowa.