Wiersze dla dzieci

O owadzim sporze i pszczole - rozjemcy

Rzekł raz truteń: - Trudna rada!Jestem wzorem cnót owada:Mam kużuszek w barwach tęczy;Piękniej w ulu nikt nie brzęczy

I nie buczy absolutnie!Mucha na to rzekła butnie:- Ten, co chwali się co chwila;Kwiatków wcale nie zapyla;

Nie zarabia sam na życie,Ten się leni pospolicie!Żaden truteń – stwierdzić muszę -Nie dorówna nigdy musze!

Na to wszystko rzekła pszczoła:- Rozejrzyjmy się dokoła -Zasługuje na pochwały,Kto pracuje dzionek cały.

Kogo zatem nie zachwycaZwykła pszczoła – robotnica,Ten w najświętszym nawet sporzeŻadnej racji mieć nie może.

Słów takiego darmozjadaNawet słuchać nie wypada.

Spotkanie z poezją w Twojej szkole, przedszkolu lub bibliotece

Zygmunt Marek Miszczak chętnie odwiedza dzieci, młodzież i seniorów — czyta wiersze, opowiada o bohaterach historii i rozmawia o tym, skąd biorą się słowa.