Jaś od środy aż do wtorkuPrzechowywał kota w worku.Trzeba przyznać to otwarcie:Kot nie poznał się na żarcie.
Pewno pojąć nie był w stanie,Że za takim zachowaniemPrzemawiało dobro kocie.Jedno wszakże pojął w locie:
Jaś jest w sposób oczywistyAntywzorem humanisty!... Parzy chłopca, jak pokrzywaTa ocena nieprawdziwa.
Wszak przez wzgląd na dzikie wrzaskiDawał kotu dowód łaski:Czyniąc psotę mniej okrutną,Czule głaskał go przez płótno...
Cóż! Jak mówi bajki pointa,Kto posiadać chce zwierzętaŻywe, zdrowe, nie kalekie,Niechaj staje się człowiekiem!