Wiersze patriotyczne

Uwłaszczenie Bartosza

Kiedym – pierwszy z kosynierów – stanął przy armacie,O Ojczyźnie swej myślałem – nie zaś o zapłacie!Któż mi ową rzecz wyłoży, z jakich zasię przyczynZa zasługę to uchodzi niby jakiś wyczyn?

O odwadze mojej prawią, że to wielkie dzieło,A ja zliczyć nie potrafię, ilu poginęło,Zanim ziemia litościwym okryła Ich pyłem...Ja jedynie lont znalazłem i czapką nakryłem.

Kosą była moja szabla, czapka – cała zbroja.Czapką ogień ugasiłem. Ot, i chwała moja.Jam nie stworzon do honorów. Domem moim – szopa.Dolą moją zawsze była twarda dola chłopa.

W imię jakich zasług moich – niechaj znów zapytam -Zwolnić z tego mnie poddaństwa chce Rzeczpospolita?

Wiersz opisuje jego wyobrażoną reakcję na otrzymany awans i zwolnienie z poddaństwa.

Ilustracja do wiersza „Uwłaszczenie Bartosza”
Ilustracja: Izabela Jasz

Spotkanie z poezją w Twojej szkole, przedszkolu lub bibliotece

Zygmunt Marek Miszczak chętnie odwiedza dzieci, młodzież i seniorów — czyta wiersze, opowiada o bohaterach historii i rozmawia o tym, skąd biorą się słowa.