... Razu pewnego miałem w planieNapisać wierszMiłosnyDla Niej.I taka wzięła mnie tęsknota,Że w poetyckich tych zalotachZawarłem swej „miłości czar”,„Tęsknoty mojej żar”Gorący!...Potem dodałem – ot, niechcący -Dwa słowa: „dramat” i „tragedia”(Niech znają upór Jej mass media).- Bo czymże jest, jak nie dramatemFakt, że kocham...Tę smarkatę?Fakt, że kocham Ją szalenie?Tu skończyło się natchnienie -W zamian zaś, w szczytowej złościPrzyszły pierwsze wątpliwości:Byłby to dramatu brak,Gdyby powiedziała„Tak”?WszakNim przyjdzie życia jesień,Skończy się czas tych uniesień,Co dotyczą dusz... i ciał!- Urok pryśnie, choćbym chciał!Nie! - wrzasnąłem – Nie! I takWiersz miłosnyTrafił szlag!...
Spotkanie z poezją w Twojej szkole, przedszkolu lub bibliotece
Zygmunt Marek Miszczak chętnie odwiedza dzieci, młodzież i seniorów — czyta wiersze, opowiada o bohaterach historii i rozmawia o tym, skąd biorą się słowa.