Koleżanki i Koledzy!Według mojej pewnej wiedzy,W okolice Nowej HutyZawitały trzy mamuty!
- Co? Nieprawda? Niemożliwe?Ja widziałem je jak żywe:Przyodziane futrem z pańskaSzły do Pucka, czy do Gdańska
Tajemniczą, niesłychanąEgzotyczną karawaną.- Że zmyślone? Że to plotki?Szkoda na nie wiersza zwrotki?
O, przepraszam! To jest ścisłe:Przeprawiały się przez Wisłę.Rzeki poziom był tak niski,Że włożyły do niej pyski
I wypiły całą duszkiem...- Że kim jestem? Że kłamczuszkiem?!