Śnieg – to małe, białe płatkiNiby cukier do herbatki.Tafla lodu to zwierciadło,Które dzieciom z nieba spadło;
Biel zaś kolor ma pościeli.Gdybym zasnął w takiej bieli,To obudziłbym się rankiemJuż nie Jasiem, a bałwankiem
Z miotłą w ręku, minką gniewną,Bo zobaczyłbym na pewno,Jak się Tata na mnie zżyma.A wszystkiemu winna zima...