Między żywe ludzkie cienie tchnąłeś wiary znak ów,Że odrodzi się raz jeszcze z woli SybirakówI żołnierza dałeś Polsce, który tym zasłynął,Że ufając do ostatka, za Ojczyznę ginął.
Przez Syberię do Iranu, w obcy świat dalekiRazem z Tobą wędrowali starcy i kalekiI na nowo bywał wolnym, lecząc rany świeżeTen, co na to się urodził, aby być żołnierzem,
Co Ojczyźnie wiernie służąc do ostatniej chwili,Jeszcze Boga swego pytał, czyśmy zwyciężyli…… I choć ową tajemnicę śmierci mrok zacienia,Przecież po Nim nadejść muszą nowe pokolenia:
Ci, co cierpieć będą dla Niej i umierać zdatni;Którzy życiem swym napiszą rozdział ów ostatni.
