Każdy swego ma sąsiada.Sąsiad Jasia – trudna rada -Po mieszkaniu i po dworzeJeździć przywykł na motorze.
Dom jest domem, zatem nie dziw,Że martwili się sąsiedzi.Choć szemrano wokół stale,On w sportowym swym zapale
Generował decybele...W piątek, świątek i niedzielęJakaś zgroza przeokropnaWylewała się przez okna,
Płosząc ptaki już o świcieJazgotliwym, gromkim wyciem.... Dziwny wierszyk – każdy powie.Czuć zmyślenie w każdym słowie.
Komuż przyszłoby do głowyDom zamieniać w tor żużlowy?Nikt nie jeździ przecież zwyklePo mieszkaniu motocyklem...
Czytelniku, sam to zgadnij!Wiersz najlepiej uzasadniTaka pointa, jak się zdaje:- Grunt to dobre obyczaje!...