Wiersze dla dzieci

Mysie smutki

Dnia pewnego mała myszkaZapragnęła mieć braciszka:- Żeby kochał mnie, jak siostrę;Ząbki miał, jak szpilki, ostre,

A serduszko miał ze złota;By się nie bał wcale kota,Zachowując minę krzepkąWbrew pościgom i zaczepkom.

Tłumaczyła mama mysia:- Jak wiadomo nie od dzisiaj -Przedsięwzięciem jest niełatwymWychowanie takiej dziatwy.

Ani ganek, ani stryszekNie pomieszczą więcej myszek.Myszka jednak (któż tam zgadnie,Co chowała w sercu na dnie...),

Mnożąc owe: „by” i „żeby”,Wyliczała swe potrzeby.… Wiem, że wierszyk był za krótki,By wyrazić mysie smutki.

Mysich cierpień nie zrozumie,Kto zrozumieć ich nie umie,Bo, kto tęskni sercem całymZa prawdziwym ideałem,

Ten do niego – moim zdaniem -Nigdy tęsknić nie przestanie.

Spotkanie z poezją w Twojej szkole, przedszkolu lub bibliotece

Zygmunt Marek Miszczak chętnie odwiedza dzieci, młodzież i seniorów — czyta wiersze, opowiada o bohaterach historii i rozmawia o tym, skąd biorą się słowa.