Nieważne, że niebo się pali…Wszak liczą się oczy zwróconeNa miasto ginące w oddali -Na naszą skuteczną obronę.
… Lecz kiedy syreny umilknąI głucha opuści nas trwoga,Nad domem umarłych cień tylkoI cisza zapadnie złowroga.
O! Wtedy przybądźcie do miasta!Ktoś musi ogłosić ruinom,Że oto triumfu dzień nastał,Że oto kataklizm przeminął!
Ktoś musi uklęknąć ze łzami,Zasmucić się ludzką bezsiłą,By zdać swój ostatni egzaminNad braci bezbronnych mogiłą.