Ośnieżone aż po szyje,Niczym bazi srebrne kijeCichuteńko trwają drzewa.Wiatr piosenki im nie śpiewa,
Tylko czasem powiew rzadkiStrąca miękkie, białe płatki.Puch się sypie na ulice,Zdobiąc spodnie i spódnice.
Dywan czysty jak aksamitSkrzypi malcom pod stopamiI na jawie widzą właśnieTakie dziwy – takie baśnie,
Że piękniejsze jest zaisteTylko czyjeś serce czyste!Posłuchajmy! Czy to Dziecię,Które rodzi się na świecie,
Czy osiołek ludziom życzy:- W taki wieczór tajemniczyNiechaj dzieciom w każdym krajuWszystkie bajki się spełniają!