Inne wiersze

* * *

Bez Ciebie mi cisza nie dzwoni grudniowa- Zbyt mocno wybrzmiewa samotność w bezkresie,Gdy słowo nie znaczy nic więcej prócz słowa,A nocą samotna otula mnie jesień.

Nie odchodź!... Ja wołam: Nie odchodź!Nie dałem Ci jeszcze nic więcej, prócz piosnki!Tak chciałem, by było nam dobrze i słodko,By zimą dla Ciebie rozkwitły pierwiosnki...

Lecz jeśli zostaniesz, świat stanie się ciszą.Bez Ciebie mi noce nie grają styczniowe,Więc słowa mej skargi niech nieba usłyszą,A księżyc zrozumie jej gorzką wymowę.

Gdy nie ma Cię przy mnie, gdy jesteś daleko,Pogrążam się w ciszy i szukam Twej twarzy,A kiedy Ją znajdę za górą, za rzeką,Tak dobrze jest tęsknić, i kochać, i marzyć...

Pozostań, kochana, bo wszystkie tęsknotyNa jeden Twój uśmiech słoneczny zamienię,Na jeden Twych dłoni gest czuły i dotyk -Na jeden na twarzy nieznośny rumieniec.

* * *

Spojrzałaś na mnie takim wzrokiem,Co moje serce wskroś przewiercał -Takim skupionym i głębokim.Spojrzałaś w serce – okiem serca.

I wtedy grała w nas symfonia,I szczęściem stała się ta chwila,I już bym o niej nie zapomniałSkładając w ciszy wiersze z sylab.

Ja ową chwilę tam poniosę,Gdzie serc spłoszonych nie dotykaŻaden niechciany smutku posełI, gdzie najsłodsza gra muzyka.

Trwaj tak w radości i w zadumie!Niech się wypełni, jakby we śnieTo, o czym mówić dziś nie umiem,To, o czym marzyć nawet nie śmiem.

Pozwól mi jeszcze zostać z Tobą;Twe serce ufność niech zachowa,Gdy będę milczał – patrząc – obokI w ciszy będę szukał słowa...

Spotkanie z poezją w Twojej szkole, przedszkolu lub bibliotece

Zygmunt Marek Miszczak chętnie odwiedza dzieci, młodzież i seniorów — czyta wiersze, opowiada o bohaterach historii i rozmawia o tym, skąd biorą się słowa.