Gdy krasnale – leśne duszkiKładą głowy do poduszkiI niedźwiadek z plastrem w łapieUtulony do snu chrapie,
Sen udziela się Anusi -Ona także zasnąć musi.Drzemią miasta już i wioski;Drzemie cicho świat beztroski,
Zaś na cudne oczy AnkiSen spędzają kołysanki.... I choć nie wie Ania, po coKsiężyc czuwa ciemną nocą,
Przecież pokój pełen cieniTajemniczo Jej się mieni,Niby nocy i KsiężycaDziwna jakaś tajemnica.
Kto ją poznać zechce właśnie,Ten na pewno już nie zaśnie -Zamknie oczka i jedynieW dal nieznaną gdzieś popłynie...