W imię dumy Ojców naszych staję, jak przed laty.Ciałem drogę wam zasłaniam. Rwę na piersi szaty.Sprzymierzeńcem moim Honor – nikt Mu nie zaprzeczy:Honor sługi i rycerza Pospolitej Rzeczy.
Ja, co Wolność swego kraju nad splendory cenię;Który chętnie dla Niej oddam życie swe i mienie,Wzywam, byście pozostali wierni aż do zgonuTej, co zwie się Polską Piastów – Polską Jagiellonów!
Ona matką zawsze była wobec swoich dzieciI we wszystkich prawych sercach święty zapał nieci.W ręce wasze się wydając klnę się i powiadam:Oto jeden macie wybór – Wierność albo zdrada!
Wy możecie mnie nazywać śmiesznym albo głupim...Ja powiadam zdradzie waszej: Precz! Po moim trupie!
