Ukryty samotnie wśród luduOślepłem już Panie na blaski.Ni spełnień pożądam, ni cudu,Lecz Twojej brakuje mi łaski.
Pożądań mnie bałwan pokalał,Zbrukało pieniądza bożyszczeI gniew Twój się ku mnie zapala,Nim serce swe w ogniu oczyszczę.
Choć czoło me troski ślad znaczy,Ty wiesz, że nie lękam się wcale,Bo wiem, że Cię znowu zobaczęNa drodze do Jeruzalem...