Wiersze dla dzieci

Podwórkowa przygoda

Pies to zwierzę, które szczeka,Tudzież warczy na człowieka.Bryś jest dumą swego pana.Z tej przyczyny już od rana

Siedzi w budzie całej z desekI, jak żaden inny piesekZasługuje na pieszczoty.Dobrze jednak wiemy o tym,

Że gdy spotka Bryś intruza,Zmięknie intruz, jak meduzaI bez wiedzy gospodarzyWięcej przyjść się nie odważy.

Bryś spod oka na nas zerka.Gdyby spojrzał do lusterkaTakim wzrokiem, to zwierciadłoWnet by w drzazgi się rozpadło.

Chociaż dziś jest na łańcuchu,Ja się boję i w bezruchuMarzę o tym, żeby psiskoNie podeszło do mnie blisko.

Choć intencje miałem czyste,Nawet własny swój tornisterOddam temu, kto pogłaszczePółotwartą Brysia paszczę.

Spotkanie z poezją w Twojej szkole, przedszkolu lub bibliotece

Zygmunt Marek Miszczak chętnie odwiedza dzieci, młodzież i seniorów — czyta wiersze, opowiada o bohaterach historii i rozmawia o tym, skąd biorą się słowa.