Niechaj sobie spory toczą różne mądre głowy,Jakie w życiu ma znaczenie szczerość ludzkiej mowy –Jaś ma w Swoim arsenale liczne piękne słówka.- Nie ma to, jak dobry pijar. Nie ma jak wymówka!
Gdy, spaceru pozbawione, wyć zaczęło psisko,Widząc, że przez owo wycie na jaw wyjdzie wszystko:Że zgłodniało mocno zwierzę – nikt mu jeść nie dajeI, że jawnie podupadło, aż się serce kraje,
Jaś się chwycił retoryki. Ona wszak niweczyZdrowy ogląd sytuacji – każdy sąd człowieczy.Niech sąsiadom tylko powie (nie drgnie Mu powieka):- Patrzcie, jaki grzeczny piesek i, jak ładnie szczeka (!),
A już własną złą opinię zatrze i zagłuszy.… Choć Mu pewnie pozostanie smutek jakiś w duszy…?