Gdy ordery wam nadadząBudowniczy kłamstwa gmachu,Ja przed i n n ą stanę władzą,Od wszelkiego wolny strachu.
Tron Jej – mocny i daleki,Zaś asysta jego – w górze,Niedostępna dla bezpiekiI nieznana agenturze...
Tam za Czynu przyszłe żniwo,Za niewinnych i Wyklętych,I za Polskę sprawiedliwąWznosi modły orszak świętych.
Tam służących obcej sprawie -Zdrajców Boga i człowieka -Czeka kara za bezprawie:Potępienie wieczne czeka!
... Zatem ja - przywdziawszy zbrojęCierpliwości i pokory -Ani sądu się nie boję,Ani szpiclów waszych sfory.
... Bo dla tych, co tak kochaliNie ma lęku i odwrotu...Gniew się niechaj we mnie pali!Jestem gotów... Jestem gotów!
