Wiersze dla dzieci

Ostatnie salto Jasia

Jaś był zuchem, co się zowie…Ponad własne swoje zdrowieCenił skoki i ryzyko.Kto fantazją żyje dziką,

Ten, jak Jasio – drodzy moi –Konsekwencji się nie boi:Wykonując salta, skokiW bystrej wody nurt głęboki

Wie dokładnie o tym (hurra!),Że to wyczyn i brawura.… Mógłby wiedzieć Jasio w sumie,Że nie wszystko jeszcze umie…;

Że (tu problem się zaczyna)Kamień to nie trampolina…;Że ten jeden skok do rzekiŻyciem skończy się kaleki…

Cóż! Niejednej smutnej chwiliTen uniknie – moi mili,Kto potrafi w dzionek szaryMierzyć siły na zamiary…

Spotkanie z poezją w Twojej szkole, przedszkolu lub bibliotece

Zygmunt Marek Miszczak chętnie odwiedza dzieci, młodzież i seniorów — czyta wiersze, opowiada o bohaterach historii i rozmawia o tym, skąd biorą się słowa.