Choć sądzono Go pochopnie,Jaś poprawił w szkole stopnie.Tak należy. To się chwali.Dobrze Państwo przeczytali:
Zmienił swoje zachowanie(Można teraz ręczyć za nie!),I nikogo od miesiącaZ równowagi nie wytrąca
Żaden szkolny figiel chłopca.Błazenada jest Mu obca -Nikt zamącić się nie ważyCiszy szkolnych korytarzy
I ucichły w całej szkoleFigle, harce i swawole.Wszystkim, których niepokoiOwoc Jasia metanoi,
Dedykować tedy muszęTaki oto wiersz o skrusze...