Jaś dziecięciem był technikiI, nie kryjąc się przed nikim,Komputerem nowym zbrojnyWirtualne wszczynał wojny.
Lekceważył geografię;Twórczo zmieniał ortografię,O „ż” z kropką w słowie „krzywo”Tocząc wojnę sprawiedliwą.
Wytykała tę swawolęMamie Jasia pani w szkole;Chory tata płacił zdrówkiemZa przegrane wywiadówki.
Aż pewnego dnia – uwierzcie -Nagle zmądrzał Jasio wreszcie.Czy zły zapał ktoś ostudził?Czy to Jasio się obudził?
Dość, że chłopiec nie otwieraBojowego komputera.Lecz czy zmądrzał? Bądźmy szczerzy:To od tego też zależy,
Czy zrozumie Jaś tymczasem,Że po prostu był głuptasem,Bowiem zło się przezwyciężaMocą ducha – nie oręża!