Wszystko to, co sercu drogieSkładać Jasio zwykł przed Bogiem:Mamę, Tatę, kraj ojczysty…Aby zapał w Nim nie wystygł,
W dni pogodne oraz szareJaś kształtował swoją wiaręI prostował drogi krętePrzed Najświętszym Sakramentem…
Czego zapał nie dokonał,To uczynił konfesjonał,Tak więc w sercu tym zagościłCnót ideał i świętości.
Śmiali z Niego się koledzy,Jednak według mojej wiedzy,Mieniąc ludźmi się ze stali,Sami też się nawracali…
Choć historia to niezwykła,Wziąć wypada z chłopca przykład,Który (marzę o tym skrycie)Może zmienić czyjeś życie…