Urządzam dziś podróż w historii głębinę,By sprawdzić, jak było z pradawnym Lublinem.Gdzie bramy otwarto, gdzie przygód moc czeka -Wyruszam tam właśnie, gdzie spotkam Człowieka.
… Historie dalekie, a sercu tak bliskie:Opuścił już Ratusz Pan woźny z pociskiem;Rękoma przytulił śmierć zimną i własną,I grozę rozbroił, i wygrał, i – zasnął.
… A oto gdzieś indziej, w natchnieniu głębokimPoeta się staje zagłady prorokiem(O wierszu mówili, że nie był najlichszy,Że pewnie dlatego fryzurę rozwichrzył…).
Rozsławił to miasto – przypomnieć to warto -Ktoś jeszcze, kto swoją odwagą upartąUczynił, że Wolność i byt niepodległyManifest i Jego litera ubiegły.
… Cofnijmy się głębiej – stulecie szesnasteZe smutkiem żegnało owego dynastę,Którego najpełniej i sławią, i broniąTe więzi, co Orła związały z Pogonią.
Nie kończy się podróż, lecz jestem już gotówZrozumieć, że Lublin to miasto Patriotów,Że Miłość Ich wierną, choć pewnie i grozęZ podróży w głąb serca do domu przywiozę.