Kup mi, Mamo, gwiazdkę z nieba -Właśnie taką, jak mi trzeba:Srebrnooką, jasną, czystą,Jak zaduma nad Ojczyzną...
Niech zaświeci memu Tacie,Aby za Nią zmawiał pacierz,Głowę przed Nią chylił niskoI Ją kochał ponad wszystko.
By nie mówił: „wszystko jedno”,Bo od tego gwiazdki bledną,Ale kiedyś, droga Mamo,Wszedł do nieba ciasną bramą.
Aby co dzień w Waszych troskachNajważniejsza była Polska.Nie zabraknie w domu chleba -Kup mi, Mamo, gwiazdkę z nieba!
